Sieciopisanie

Co jakiś czas, pub­liku­jąc kole­jne odsłony “Młota” nachodzi mnie wat­pli­wość czy serio pub­likuję coś wartoś­ciowego w jakimkol­wiek stop­niu. Czemu? Bo gdyby nawet zebrać wszys­tkie części tego opowiada­nia to, obję­toś­ciowo, byłby to może jeden podrozdział porząd­nego opowiada­nia na papierze. Tylko, że to nie jest opowiadanie na papierze (a czy porządne, to już wy powin­niś­cie ocenić).

Con­tinue read­ing Sieciopisanie

Opowiadanie: Ciemnosc

Gra­ciel siedział w swo­jej kom­na­cie, wściekły a jed­nocześnie zdruz­gotany. Zdruz­gotany stanem Ril­waen, tym do czego poz­wo­lili jej dojść. Powinni byli ją chronić, ale wszyscy umyli ręce. Łącznie z nim samym. Co z tego, że jej bronił teraz, że poszedł tam, skoro nie był w stanie nawet znieść jej spo­jrzenia. Co dopiero ci starcy. Może i byli ryc­erzami, może i potrafili staw­iać swoje życie na szali, rzu­cać się w wir walki w obronie tego w co wierzyli, albo… w co kazano im wierzyć. W kwestii moral­ności woleli bez­pieczeństwo, bali się zep­su­cia jakie rodz­iło się w Ril. Może bali się, że się zarażą? Albo, że jeśli spróbują jej pomóc i poniosą klęskę. Ucierpi ich honor? Jaki honor…
“Głupcy…,” warknął pod nosem i uderzył w stół.
“O tak, głupcy, a ty jesteś jed­nym z nich, Gra­cielu. Umiesz tylko uderzać w stół i wyma­gać reakcji. Od innych. Takiś łaskaw dla zagu­bionej duszy, ale nic nie zro­biłeś, a teraz jest już za późno,” odpowiedział mu jego własny głos w myślach. Nie wiedział jeszcze jak bardzo jest za późno.

Con­tinue read­ing Opowiadanie: Ciemnosc

Thinking semagrams

What are… or maybe what our thoughts sound like? These are the words, sequences of sounds of a lan­guage in which we think. Another issue that is worth not­ing is that the lan­guage in which we think affects how we think. We build sen­tences in Pol­ish dif­fer­ent way than in Eng­lish. A com­pletely dif­fer­ent rep­re­sen­ta­tion of thoughts is a sign lan­guage: the per­son think­ing it, sees in his or her mind hands per­form­ing appro­pri­ate gestures.

Con­tinue read­ing Think­ing semagrams